aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego

Lubawka - sesja

Przed rozpoczęciem dzisiejszej (czwartek, 28 sierpnia) z radnymi spotkał się Bolesław Kukolewski, główny udziałowiec spółki GR.Hotel powołanej w celu budowy hotelu w budynku byłego dworca kolejowego w Lubawce.



Jak wyjaśnił radnym B. Kukolewski, spotkanie odbyło się z jego inicjatywy. Burmistrz Tomasz Kulon był przeciwny, pamiętając o obietnicach i wizualizacji prezentowanej 4 lata temu, przed poprzednimi wyborami samorządowymi. – Oczekiwaliśmy działania, a nie rozmów – mówił burmistrz.

Główny udziałowiec chciał osobiście przekazać informacje o stanie inwestycji. Zaczął od historii. Zainteresował się budynkiem w pierwszej połowie 2008 roku. Spółka kupiła obiekt we wrześniu 2008 roku. Miesiąc później rozpoczął się kryzys finansowy. Banki odmówiły finansowania inwestycji. Kolejne półtora roku zajęły starania o dofinansowanie z Niemiec. Zakończyły się niepowodzeniem. Spółka rozpoczęła starania o pieniądze w syndykacie banków amerykańskim. Kilkakrotnie była o krok od uzyskania 100 mln zł (oprócz Lubawki projekt obejmuje hotel w Augustowie i w Warszawie), ale najpierw przeszkodził kryzys w strefie euro, a ostatnio wydarzenia na Ukrainie. Udziałowiec stwierdził, że obecne zapewnienia dotyczą przyznania pieniędzy we wrześniu. Pewności jednak nie ma. Do tej pory w dworzec w Lubawce spółka zainwestowała 6 mln zł, więcej już nie wyda. Firma ma projekt, zezwolenie na budowę, nawet wykonawcę i do rozpoczęcia prac brakuje tylko funduszy. Jeśli syndykat przyzna pieniądze budowa będzie musiała zakończyć się w ciągu dwóch lat.

Przedstawiciele właściciele budynku zapewnili, że żadne elementy nie zostały wywiezione. Rozebrany fragment jest magazynowany i posłuży do dobudowania skrzydła hotelu zgodnie z projektem. Zdjęcie fragmentu dachu nie wpływa negatywnie na konstrukcję budynku. W tej części nie ma już bowiem stropów. Budynek został zabezpieczony.

Nie ma pewności co stanie się z budynkiem gdy spółka nie otrzyma we wrześniu pieniędzy z USA. B. Kukolewski oświadczył, że możliwa jest sprzedaż. – Jeśli macie kogoś, kto chciałby kupić ten obiekt, chętnie go sprzedam – poinformował radnych. Zapowiedział, że kupca na dworzec w Lubawce oraz obiekty w Augustowie i Warszawie oraz na koncepcję ich zagospodarowania, szukać będzie poza granicami Polski. Spółka nie dołoży do dworca już ani złotówki. Lubawka chciałaby, zgodnie z umową, otrzymywać już płatności z tytułu podatku od nieruchomości. Na razie opłaty są przekładane i po dzisiejszych rozmowach prawdopodobnie ponownie się tak stanie.

B. Kukolewski podkreślił, że opóźnienie nie wynika z winy spółki. Nieprawdziwe są również, krążące po Lubawce spekulacje i plotki.

Decyzja o przyszłości inwestycji ma zapaść w tym roku.

Add comment

Pamiętaj aby przestrzegać Regulaminu dodawania komentarzy

Security code
Refresh