Dziedziniec Muzeum Tkactwa Dolnośląskiego w Kamiennej Górze zamienił się dzisiaj (czwartek, 10 czerwca) w kawiarenkę. Przy stolikach usiedli uczestnicy Wieczoru filologa.
Uczniowie, absolwenci i nauczyciele Zespołu Szkół Ogólnokształcących przygotowali program artystyczny oparty o doskonale znane teksty dotyczące miłości. Na balkonie muzealnego dziedzińca stanęło Julia. Nie zabrakło krokodyla z "Zemsty". Na dziedzińcu zabrzmiały również muzyczne przeboje.
W przerwach filolodzy wymieniali się zawodowymi anegdotami i żartami z zeszytów, egzaminów i matur.
Komentarze
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-26 09:32:56Szkoda, że cała uwaga zamiast skupić się na świetnym występie, skumulowała się na Osobie Krytyka. Reszta zeszła na dalszy plan.
OptimisticRealistic Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-22 19:09:24Do osoby komentującej pode mną. Nie sugeruj, że to któryś z GOści, skoro nie masz pewności kto to. Możesz tylko kogoś zrazić.
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-18 19:15:15Ten nasz cały krytyk to jakiś zakompleksiony, tchórzliwy człowieczek! Nie przejmujmy się Nim! Widocznie w domu biedaczek nie może się wygadać...Ciekawe tylko jakim cudem został zaproszony Żałosne!
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-18 17:12:45Jesteście śmieszni, i żałośni
KRYTYK:Wisława Szymborska
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-18 14:32:53*śmieciarz ;P
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-18 14:31:50żal może lepiej słyszałbyś kwestę Adasia gdybyś w ogóle przyszedł na przedstawienie ? hahaha moim zdaniem osoba krytykujące nie znalazła się wsród widzów podczas Wieczoru Filologa, ponieważ żaden z Filologów nie jest krytykiem z zawodu i zagadaka rozwiązana
Krytykiem jest zwykły śmieciaż forów xD
i dajcie sobie spokój drodzy Aktorzy, ponieważ szkoda czasu na czytanie komentarzy ludzi, którzy nie są warci grosza xD cóż każdy musi czymś uleczyć swoje kompleksy
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-18 13:04:05Nom i zjadło mi część komentarza, pozwolę więc sobie jeszcze raz dodać, zgubiony fragment, dla pełnej jasności:
My tylko "BAWIMY SIĘ W TEATR", ponieważ daje nam to wiele radości, dążymy do doskonałości w tym, co przedstawiamy, ale wciąż nie jest to "TEATR", ponieważ My nie jesteśmy profesjonalistami, nie jesteśmy idealni w tym, co robimy
:P Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-18 12:56:34Kochany Krytyku, w zasadzie nie powinnam zniżać się do Twojego poziomu, ale czyż nie tego oczekujesz? Dobrze więc, oczywiście Twoja sugestia tycząca się mojej dykcji jest jak najbardziej trafna i od dawna już nad tym pracuję, by to skorygować. Ale pozwól, że powtórzę słowa wcześniejszego "Gościa", My tylko , ponieważ daje nam to wiele radości, dążymy do doskonałości w tym, co przedstawiamy, ale wciąż nie jest to , ponieważ My nie jesteśmy profesjonalistami, nie jesteśmy idealni w tym, co robimy. A IDEAŁY (także te sceniczne) SA JAK GWIAZDY, JEŚLI NIE UMIESZ ICH SIĘGNĄĆ I ZERWAĆ Z NIEBA, TO CHOĆ ORIENTUJ SIĘ WZGLĘDEM NICH, BY SIĘ NIE ZAGUBIĆ... To jest TO na czym opiera się nasze aktorstwo i nie brak nam odwagi, by to przyznać
Szekspir i Twain Twoim zdaniem są "NASZYMI poetami i pisarzami"? Zapewne teraz przewracają się w grobie, słysząc Twoje słowa:D
Wisława Szymborska? To tak jakbyś ją spoliczkował własną głupotą i tchórzostwem, przepraszam za dosadność słów, ale inaczej tego określić nie można.
Roksana Krzywniak (EWA)
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-17 20:16:17Drogi Krytyku! Co znaczy nie mal że? Podpisano:SŁOWNIK ORTOGRAFICZNY
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-17 19:51:46Drogi Krytyku... Jeśli nasza gra nie sprostała Twoim wymaganiom to mogłeś sam przyjść i pokazać nam swoją idealną dykcję oraz zaprezantować jak powinno się poprawnie wymawiać kwestię Adama.Tak więc od września zapraszamy Cię w nasze skromne progi. Ps:. Na podpis Wisława Szymborska trzeba sobie zasłużyć.
Marta Tilgner (Julia)
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-17 19:42:43a odwagi za grosz... wstyd!
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-17 18:34:19Wszystko było przede wszystkim zagrane drętwo, aktorzy nie wcielali się w swoje role, co do ciebie Koleżanko która grałaś Ewę to potrenuj dykcje a Adamie postaraj się głośniej mówić swoje kwestie, jeśli chodzi o tych którzy śpiewali to było za mało w tym aktorstwa jedynie poszczególne jednostki pokazały coś więcej. Scena Balkonowa nie mal że nie słyszalna dla osób siedzących z tyłu sali ( można było użyć mikrofonu ). Najbardziej ubolewam nad tym że nie które sceny powinny być zagrane z uśmiechem i radością. a zostały odegrane w smętnej atmosferze. KRYTYK: Wisława Szymborska
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-16 19:15:24We wrześniu również będzie możliwość obejrzenia tego występu. Ja osobiście już nie mogę się doczekać, ponieważ dla nas młodych ludzi są to wspaniałe doświadczenia. Na pewno będzie co wspominać i cieszy nas że możemy sprawiać ludziom radość ;))
Patryk Jankowski (Adam)
:D Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-16 17:15:34Dziękuję wszystkim, którzy znaleźli czas by być z nami w ten czwartkowy wieczór na dziedzińcu, wszystkim tym, którzy występowali, ponieważ nadali jakże znanym utworom literackim i muzycznym nowego wymiaru, a także tym, którzy załączyli tu swoje zdanie na temat naszego występu
Szczególnie dziękuję naszemu nieocenionemu Krytykowi Anonimowi, ponieważ KAŻDA KRYTYKA JEST BUDUJĄCA. Następnym razem postaramy się sprostać pańskim wygórowanym wymaganiom. Natomiast co do BYCIA KRYTYKIEM, taka mała sugestia:
PRAWDZIWYM KRYTYKIEM JEST JEDYNIE TEN, CO WYRAŻA SWE ZDANIE IMIENNIE... Więc gdzież TWÓJ podpis KRYTYKU?? Ten, który zna się na rzeczy, nie operuje ogólnikami, lecz ciągle za mało mu czasu, by wymieniać rozliczne błędy słabego występu i udzielać rad by je skorygować
Ja natomiast nie bojąc się ewentualnych ataków na moją osobę, podpisze sie imiennie: Roksana Krzywniak (Ewa)
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-15 15:24:50haha ja niczego nie muszę organizować :D ja jestem krytykiem więc krytykuję znam się na tym i wiem że było słabo ;(
GOŚĆ Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-15 11:38:47Tym zniesmaczonym ANONIMOWYM widzom proponuje strworzenie konkurencji dla twórców tego "Wieczoru". Porównamy poziomy tych przedstawień i dopiero wtedy porozmawiamy na ten temat.
:) Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-13 21:44:20Dokładnie :) Było super, byłem tam i uważam, że naprawdę było śmiesznie. Pan Krupa też wymiatał :D:D:D:D :) Kupa śmiechu :)
Pozdrawiam aktorów, piosenkarzy i piosenkarek :D:D:D
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-13 12:25:49Cieszę się,że istnieje grupa młodych, kreatywnych osób, które potrafią zrobić coś wspaniałego!Świetny klimat,piękne piosenki, zdolni licealiści!
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-13 11:08:24To idź sie powieś debilu ;O To kamienna góry zespół składający sie z młodych ludzi nie profesonalnych aktorów tylko aktorów z pasji hobby itd.a robicie problem...widac ze nie macie innych na głowie debile. Boze xD
SKANDAL!! Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-12 22:05:12Jestem oburzony poziomem programu artystycznego. Dzieła naszych poetów i pisarzy zostały zbeszczeszczone. Młodzież epatowała negatywnymi emocjami i nie potrafiła oddać klimatu całej sztuki. To po prostu skandal. Jestem zniesmaczony...
Ot! Nasza polska prypadłość Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-12 20:55:09Było po prostu "Super". Zgadzam się w pełni z treścią tego co napisano pod słowem "Uczta...". Uczta dla ucha, oka... i ducha. A śpiew i interpretacje utworów przez Katarzynę i Paulinę, to po prostu "bajka". Słuchać, słuchać, słuchać.... Ogromne oklaski i podziękowania dla wszystkich Wykonawców i Twórców tego "Wieczoru".
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-11 21:40:22Zawód w moim sercu, było słabo i żałośnie, Piosenki śpiewane i grane fatalnie, co do aktorów to zupełnie nie wcielili się w swoje role tracąc tym samym cały klimat który był w tym najważniejszy.
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-11 19:06:40Wspaniały pomysł!Świetne występy młodych, zdolnych ludzi.Dziękujemy i czekamy na kolejne takie wieczory
Uczta ... Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-11 14:17:00Dziękuję! Do wczoraj obawiałem się, że rodzaj estetyki, który odnaleźć można było w czasie wczorajszej imprezy, odszedł bezpowrotnie z chwilą, kiedy ukończyłem szkołę średnią. Niesłusznie czułem się reprezentantem pokolenia, które dorastając zabrało ze sobą w dorosłość większość tego co piękne na tym świecie: czyste dźwięki muzyki i słowa ciche, lecz mądre … Wczoraj znowu wróciła nadzieja! Wszystkie elementy widowiska złożyły się w jedną, idealną całość, której ostatecznym dopełnieniem okazały się bajkowe wręcz wnętrza Muzeum Tkactwa, zaaranżowane przez organizatorów na kafejkę, jako żywo przypominającą swą atmosferą lokal z południa Europy. Dbałość o formę i każdy szczegół dawała się zauważyć w każdym elemencie imprezy, od powitania na dziedzińcu począwszy, na uroczych małych książeczkach z cytatami leżących na stolikach kończąc. No i młodzież … To oni byli „solą” tego przedsięwzięcia! To miłe, że przejmują po nas pałeczkę i w tym potoku tzw. „pop-kultury” potrafią i chcą wyłowić to co wartościowe. Dziękuję więc jeszcze raz i liczę, że to tylko pierwsze spotkanie z długiej serii. Czekam już na datę następnego! Jedi
Dodane przez 'Gość' w dniu - 2010-06-11 12:29:37Przygotowanie "Wieczoru Filologa" kosztowało nas wiele pracy (w bardzo miłych warunkach). Tak udany występ poprzedzały godziny przygotowań jednak uważam, że było warto. ;))
ADAM
Napisz komentarz
Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi artykułu.
Przypominamy, że osoby wpisujące komentarze ponoszą odpowiedzialność za ich treść. Użytkownika wpisującego takie komentarze można ustalić po adresie IP komputera, z którego korzysta.